służba w ciszy zakrystii- w sercu liturgii i misji
7 listopada, 2025
Najwyższa wartość
7 listopada, 2025
służba w ciszy zakrystii- w sercu liturgii i misji
7 listopada, 2025
Najwyższa wartość
7 listopada, 2025
 

Misja Zgromadzenia


radosna, bliska ludziom i cała dla Boga

s. Zofia OP


Można powiedzieć, że od dziecka marzyłam o białym dominikańskim habicie. W mojej rodzinnej parafii posługują siostry dominikanki – to one uczyły mnie religii, przygotowywały do sakramentów, prowadziły grupy parafialne, w których uczestniczyłam. Patrzyłam na nie z podziwem i rodziło się we mnie pragnienie, by kiedyś być jak one – radosna, bliska ludziom i cała dla Boga.

            Pierwsza myśl o życiu zakonnym pojawiła się, gdy miałam może osiem lat. Myślę jednak, że był to bardziej dziecięcy zachwyt – taki, jakim dziewczynki marzą o byciu księżniczkami, a chłopcy o zostaniu strażakami lub superbohaterami. Pamiętam, że z pełną powagą oświadczyłam wtedy mamie, że gdy dorosnę, zostanę siostrą zakonną. Nie przyjęła tego z entuzjazmem – i dziś doskonale ją rozumiem. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że to marzenie zrodzone z dziecięcego zauroczenia stanie się z czasem prawdziwym powołaniem.

Z biegiem lat moje plany zmieniały się wiele razy. Były inne pomysły na przyszłość, inne marzenia, ale myśl o życiu zakonnym nigdy do końca nie zniknęła. Wracała delikatnie, jak szept, który nie daje o sobie zapomnieć. Pan Bóg cierpliwie prowadził mnie przez kolejne etapy życia, pozwalając dojrzewać temu pragnieniu.

            Kiedy byłam w pierwszej klasie liceum, zaczęłam coraz częściej stawiać sobie pytania o sens życia, o to, co naprawdę przynosi szczęście. Wtedy też po raz pierwszy szczerze poprosiłam Boga, by pokazał mi moją drogę. Zadziwiające było to, że im więcej się modliłam, tym bardziej w sercu pojawiał się pokój – taki, jakiego wcześniej nie znałam. Pragnienie wstąpienia do klasztoru stawało się coraz silniejsze i coraz bardziej jasne. W końcu przestałam rozważać jakąkolwiek inną życiową drogę. To był moment, w którym po raz pierwszy poczułam, że Bóg naprawdę zaprasza mnie, bym całkowicie należała do Niego.

Ponieważ siostry dominikanki znałam od dziecka, wybór Zgromadzenia był dla mnie czymś oczywistym. Po maturze poprosiłam o przyjęcie. Pamiętam podróż z mojego rodzinnego Gdańska do Krakowa – długą, pełną rozmyślań, ekscytacji, ale i lekkiej niepewności, jak to wszystko będzie wyglądało. Gdy tylko przekroczyłam próg klasztoru, jedna z sióstr ujęła moją twarz w dłonie i powiedziała: „Witaj w domu, dobrze, że jesteś”. Wtedy wszystko stało się jasne. Poczułam, że jestem dokładnie tam, gdzie Pan Bóg chciał, żebym była.

            Pierwsze miesiące w Zgromadzeniu były czasem wielkiej radości, ale też wewnętrznego dojrzewania. Uczyłam się zaufania, codziennej wierności, odkrywania Boga w prostych obowiązkach i we wspólnocie sióstr. Nie wszystko było łatwe, ale każde doświadczenie prowadziło mnie do głębszego spotkania z Nim.


~ s. Zofia OP

pobierz (3)

Duchowość Dominikańska, Maj 26

Miłość nie może istnieć jako jakieś abstrakcyjne pojęcie.

s. Elia OP

Miłość nie może istnieć jako jakieś abstrakcyjne pojęcie. Musi być czymś konkretnym, co wydarza się między konkretnymi osobami. Czy nazwalibyśmy miłością jednoosobowego Boga? Kogo miałby On kochać? A może Bóg stał się miłością dopiero, gdy stworzył coś albo kogoś, kogo mógł pokochać? Brzmi to mało przekonująco…

 

pobierz (3)

Maj 26, Misja Zgromadzenia

doświadczenie miłości

Czy nie tak właśnie wygląda miłość Boga? To On jest obecny w każdej chwili mojego życia, pokazując, że nie muszę być idealna, by zasłużyć na Jego miłość.

 

pobierz (3)

Maj 26, Wybrać Drogę

a jednak wybrał

s. Marika OP

Zastanawiałam się jak to jest możliwe, że Pan Jezus znając mnie i widząc wszystkie moje niedomagania wybrał mnie, abym z Zgromadzeniu sióstr św Dominika głosiła ewangelię wszystkim, wszędzie i na wszelkie sposoby. A jednak wybrał.

 

pobierz (3)

Kwiecień 26, Wybrać Drogę

KOCHAĆ

Każdy dzień jest dla mnie DAREM i DROGĄ odkrywania Boga, który jest blisko. Jestem wdzięczna za każdego spotkanego człowieka i chcę uczyć się, jak być dla innych aby Boża miłość mogła przeze mnie docierać dalej.

 

pobierz (3)

Duchowość Dominikańska, Kwiecień 26

On się nie zatrzymał

s. Elia OP

Ewangelia pokazuje nam całe życie Jezusa jako szczególną drogę do Jerozolimy, by tam przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dokonać naszego odkupienia.

 

pobierz (3)

Kwiecień 26, Spotkanie ze Słowem

kamień węgielny

s. Kinga OP

. Nasze życie, choć czasem pęknięte i niepozorne, w Bożym planie może stać się kamieniem węgielnym, fundamentem nadziei dla nas i dla innych. Wystarczy, że Mu zaufamy i pozwolimy działać.