Siostry poznałam przez Internet i kiedy na stronie Zgromadzenia czytałam o charyzmacie dominikańskim poczułam, że to wszystko jest mi bardzo bliskie. Dziś, po tych kilkunastu latach jeszcze bardziej porusza mnie to, że inni – czasem nieśmiało, a niekiedy ze łzami
w oczach – proszą o modlitwę.
Życie w klasztorze oraz praca w przedszkolu nauczyły mnie większej otwartości
i spontaniczności, wiem też, że dzięki Bożej pomocą udało mi się pokonać własną nieśmiałość, aby być jeszcze bardziej dla innych.