
Wolność
1 grudnia, 2024
Słowo potrzebuje ciszy
1 grudnia, 2024
Wolność
1 grudnia, 2024
Słowo potrzebuje ciszy
1 grudnia, 2024
Misja Zgromadzenia
Bóg kieruje naszym życiem. A ja się nieustannie tego uczę.

23 sierpnia przyjechałam do Krakowa, aby objąć referat powołaniowy.
Gdyby ktoś powiedział mi rok temu, że po ślubach wieczystych zostanę posłana do duszpasterstwa powołań, pewnie miałabym ku temu wątpliwości. Widziałam się w innym miejscu. Ale to Pan Bóg kieruje naszym życiem. A ja się nieustannie tego uczę.
Jeździłam na rekolekcje i czuwania do Sióstr przed klasztorem; będąc już w klasztorze widziałam pracę Sióstr w tym dziele, jednak obserwować, a wziąć za to odpowiedzialność to dwie różne kwestię. Minęły prawie dwa miesiące mojego bycia tu i powiem Wam, że jestem bardzo wdzięczna Panu Bogu za nie.
Troska o powołania to przede wszystkim modlitwa o nie. I ta intencja jest ze mną każdego dnia. Ale to także spotkania z różnymi ludźmi, budującymi swoje życie na Bogu i rozeznającymi, w jakim kierunki ma iść ich życie.
Za mną rekolekcje w Zakopanem, dwa weekendy dni skupienia, czuwanie w Białej Niżnej, rozmowy, maile, spotkania indywidualne.
I za każdym razem jestem wzruszona, jak cudownych młodych ludzi mamy w Kościele.

Ludzi, których patrzenie na świat, na codzienność, na życie jest takie normalne, takie Boże.
Ludzi, którzy mają swoje pasje i się w nich realizują. Którzy w swoim zabieganym życiu dbają o tą najważniejszą relację. Takie perełki w tym nie zawsze prostym świecie.

Jestem każdego dnia wdzięczna Panu Bogu,
że postawił mnie w tym miejscu, że mogę towarzyszyć tym ludziom i modlić się za nich. Proszę Was o modlitwę za mnie, za całe duszpasterstwo powołań i za tych, którzy szukają swojego miejsca na tym świece.
A jeżeli rozeznajesz, do czego powołuje Cię Pan Bóg – zapraszam do kontaktu.







