
Jak zrobić miejsce w sercu?
1 października, 2024
Najbardziej potrzebującym, czyli komu?
1 października, 2024
Jak zrobić miejsce w sercu?
1 października, 2024
Najbardziej potrzebującym, czyli komu?
1 października, 2024
Kluczowe Słowa
PAMIĘĆ

Nikt z nas nie ma wątpliwości, że pamięć jest czymś bardzo ważnym w naszym życiu.
Dzięki niej możemy w ogóle funkcjonować i być bezpiecznym. Któż bowiem z nas nie wracał się do domu, bo nie pamiętał czy wyłączył gaz, albo czy odłączył żelazko od prądu? Nie są to przyjemne sytuacje. Jeszcze boleśniej możemy się o tym przekonać, kiedy patrzymy na osoby dotknięte chorobą Alzheimera. Choroba, która odbiera pamięć uświadamia nam, jak cennym jest ona darem.
Pamięć wyzwala w nas też pozytywne uczucia. Przecież często wspominamy dobre chwile, dobro, którego doświadczyliśmy, dobrych ludzi.... Nasza pamięć ma ogrom wspomnień o doświadczanym dobru i na pewno każdy z nas może tu stworzyć całą swoją „wspomnieniową” listę. Jest to bardzo pomocne w przeżywaniu codzienności, sprawia, że jesteśmy radośniejsi i łatwiej nam się przeżywa trudny dnia codziennego.
Czy w naszej relacji z Bogiem nie jest podobnie?


Popatrzmy na historię Izraela. Bóg wyprowadził ich z Egiptu, uwolnił od ucisku. Co więcej, w czasie ucieczki przed rydwanami i całym egipskim wojskiem zdarzył się cud: Morze Czerwone rozdzieliło się na dwie części, przez co Izraelici mogli przejść na drugą stronę i bezpiecznie uciec przed wrogiem.
Czy takie wydarzenie nie zapadłoby na całe życie w naszej pamięci? Czy po takim doświadczeniu nie chodzilibyśmy ciągle dziękując Bogu za Jego łaski? Niestety, nasza pamięć jak i Izraelitów jest bardzo zawodna.
Często patrzymy krótkowzrocznie, tylko na to, co przed nami. Izraelici byli głodni i spragnieni. Oczywiście, że po ludzku patrząc zatęsknili za Egiptem, gdzie mieli do syta jedzenia i picia, bo szczerze mówiąc perspektywa wędrówki przez pustynię wcale nie dawała nadziei na to, że coś się zmieni. Skupiali się na: tu i teraz. Zawiodła ich pamięć o tym, że chwilę wcześniej doświadczyli takiego ogromnego cudu i uciekli dzięki łasce Boga. Bo przecież skoro On uczynił taki cud, to czy nie zadba też o jedzenie dla nich?
Śledząc dalej historię Narodu Wybranego, możemy zauważyć, że te chwile „zapominania” o Bogu zdarzały im się bardzo często. Ostatecznie ta „niepamięć” po wielu wiekach doprowadziła do zwrócenia się ku bożkom pogańskim i do zburzenia Jerozolimy.
Zdarzają się w naszym życiu trudne momenty. Może tracimy zdrowie, pracę, kogoś bliskiego... Życie dostarcza nam różnych zmartwień i na pewno ich nie brakuje. Być może pytamy się wtedy o to, gdzie w tym wszystkim jest Bóg? A może wydaje się nam, że Go nie ma? Bo jakby było inaczej, to pewnie nie działyby się takie straszne rzeczy na świecie. Jak się próbować bronić przed takim myśleniem? Wydaje mi się, że dobrą rzeczą jest właśnie pamięć o łaskach danych nam przez Boga w przeszłości. W Psalmie 23, który mówi o tym, jak dobrym i dbającym o nas pasterzem jest Bóg, możemy znaleźć następujące słowa: „Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim na długie dni (Ps 23, 6).
No właśnie … Za mną.... Warto znaleźć czas na chwilę zatrzymania i ciszy. Co dobrego dostałem od Boga? Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, On zawsze jest przy mnie (por. Ps 23, 4).
Pielęgnując pamięć o łaskach otrzymanych przez Boga w przeszłości, wzrasta nasza ufność, że w tym momencie życia w jakim jestem teraz, na pewno nie jestem sam.
Bo choć tego w tym momencie być może nie potrafię zobaczyć On jest i hojnie obdarza mnie swoją łaską..

