
coraz bliżej
4 marca, 2025
Pielgrzym
28 marca, 2025
coraz bliżej
4 marca, 2025
Pielgrzym
28 marca, 2025Kluczowe Słowa
marzenie Boga

s. Joanna OP
Czas na co..
Zbliżamy się do kolejnego w naszym życiu Wielkiego Postu. Zaglądając do Katechizmu Kościoła Katolickiego możemy przeczytać następujące słowa: „Okresy i dni pokuty w ciągu roku liturgicznego (Okres Wielkiego Postu, każdy piątek jako wspomnienie śmierci Pana) są w Kościele specjalnym czasem praktyki pokutnej. Okresy te są szczególnie odpowiednie dla ćwiczeń duchowych, liturgii pokutnej, pielgrzymek o charakterze pokutnym, dobrowolnych wyrzeczeń, jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi (dzieła charytatywne i misyjne).” Post, jałmużna, modlitwa. Znamy to doskonale.
Papież Franciszek w zeszłorocznym Orędziu na Wielki Post zwraca nam uwagę na to, że Wielki Post ma być nie tylko „działaniem”, ale też chwilą by się zatrzymać i usłyszeć, co Bóg chce do nas powiedzieć: „Jest to okres działania, a w okresie Wielkiego Postu działanie to także zatrzymanie się. Zatrzymanie się na modlitwie, aby przyjąć Słowo Boże i zatrzymać się jak Samarytanin, w obecności zranionego brata.
Miłość Boga i bliźniego jest tą samą miłością. Nie mieć innych bogów to zatrzymać się w obecności Boga, przy bliźnim. Dlatego modlitwa, jałmużna i post nie są trzema niezależnymi słowami, ale jednym ruchem otwartości, ogołocenia: precz z bożkami, które nas obciążają, precz z przywiązaniami, które nas wiążą.

Wówczas obumierające i odizolowane serce przebudzi się. Trzeba zatem zwolnić i zatrzymać się. Kontemplacyjny wymiar życia, który Wielki Post pozwoli nam odkryć na nowo, zmobilizuje nowe siły. W obecności Boga stajemy się siostrami i braćmi, odczuwamy innych z nową intensywnością: zamiast zagrożeń i nieprzyjaciół odnajdujemy towarzyszki i towarzyszy podróży. To właśnie jest marzeniem Boga, ziemia obiecana, do której zmierzamy, kiedy wychodzimy z niewoli.” Zatrzymać się w obecności Boga...
Naród Wybrany wychodząc z Egiptu nie wiedział dokąd zmierza. Jednak pustynia, przez którą szli nauczyła ich, by słuchać Bożych słów i zaufać, że On jest zawsze z nami i przeprowadza nas przez trudne chwile naszego życia. Czy to jest łatwe? Historia Izraelitów uczy nas, że nie. Choć Bóg chciał im dać wolność, to jednak długo była w nich pokusa powrotu do tego, co znali w Egipcie. Czy z nami nie jest podobnie ? Mamy różne postanowienia na ten czas. Są one naszym pomysłem, jak zbliżyć się do Boga. Może jednak warto wyjść w naszej codzienności na pustynię pytając Boga: co naprawdę mnie więzi? Co nie pozwala mi być wolnym? Co stawia mury w relacji z samym sobą, Bogiem i drugim człowiekiem ?
Nie skupiajmy się tylko na działaniu. Dajmy szansę, aby przeniknęła nas cisza. Cisza, która przemienia nasze serca. Cisza, która paradoksalnie zbliża nas do Boga i siebie nawzajem.



