
święci pośród narodu zepsutego i pogrążonego w ciemności
1 października, 2025
Różaniec
1 października, 2025
święci pośród narodu zepsutego i pogrążonego w ciemności
1 października, 2025
Różaniec
1 października, 2025Duchowość Dominikańska
Opiekunka naszego Zakonu

s. Gloria Szyszka OP
Być może wielu z nas – ośmielam się stwierdzić – jako jednej z pierwszych modlitw
nauczyło się „Pod Twoją obronę”. Niezaprzeczalnie o stanięcie na podium stoi ona z prośbą do Anioła Stróża;
jednakże Maryja zostaje przedstawiana dzieciom od ich najmłodszych lat jako Ta, do której
należy się uciekać. Od zarania dziejów Kościół upatrzył w Osobie Maryi przedziwną pomoc
i obronę, której tajemnicy do końca nie można zgłębić. Ta relacja nie jest jednakże
jednostronna. Potwierdzeniem są liczne objawienia, m.in. w Fatimie, Lourdes, czy w La
Salette – Boża Matka także zabiega o swoje dzieci i przypomina o swojej obecności i
pośrednictwu w drodze do Syna.

Maryja w Zakonie Kaznodziejskim otrzymała miano Opiekunki Naszego Zakonu - nie
tylko przez fakt posiadania przez wszystkich jego członków różańca, ale także poprzez liczne doświadczenia z Nią na drodze wiary i głoszenia Ewangelii. Godną zauważenia
oraz przybliżenia jest wizja, którą został obdarowany św. Dominik. Pewnego dnia, podczas
modlitwy został porwany w duchu przed Boży tron
i ujrzał Chrystusa oraz Maryję, która
siedziała po prawicy swego Syna. Na kartach legend dominikańskich zostało zapisane:
„Wydawało mu się, że Pani nasza okryta była płaszczem barwy błękitnej. Błogosławiony
Dominik rozejrzał się i zobaczył, że przed Bogiem stoją zbawieni ze wszystkich zakonów, ze
swojego jednak zakonu nie zobaczył nikogo. Zaczął gorzko płakać i stojąc z daleka, nie
odważał się przystąpić do Pana i do Jego Matki. Wtedy Pani nasza skinęła, aby do Niej
podszedł. Nie odważył się jednak i przyszedł dopiero wówczas, kiedy również Pan go zawołał.
Podszedł błogosławiony Dominik i upadł przed Nimi na twarz z gorzkim płaczem. Pan każe
mu powstać. Gdy powstał, pyta go Pani: «Czemu tak gorzko płaczesz?». On zaś: «Płaczę, bo
widzę tutaj ludzi ze wszystkich zakonów, a z mojego Zakonu nie ma tu nikogo». A Pan
powiada mu: «Chcesz zobaczyć, gdzie jest twój Zakon?». Na to Dominik z drżeniem: «Tak,
Panie!». Pan zaś, położywszy rękę na płaszczu Błogosławionej Dziewicy, rzekł Dominikowi:
«Zakon twój powierzyłem mojej Matce!». I dodał: «Czy chcesz go zobaczyć?», Dominik zaś:
«Tak, Panie!». Wówczas Błogosławiona Dziewica rozpięła swój płaszcz i rozłożyła go przed
błogosławionym Dominikiem. Płaszcz był tak ogromny, że wydawał się obejmować całą
niebieską ojczyznę, a pod nim zobaczył niezmierzoną liczbę braci. Wówczas błogosławiony
Dominik ponownie upadł na twarz, dziękując Bogu
i Błogosławionej Maryi”.
Skrywajmy się pod Jej płaszczem, przybliżmy się do Matki naszego Zakonu, który istnieje po to, by chwalić, błogosławić i głosić Jej Syna, Zakonu, który Ona powołała, rozszerza i broni”
(bł. Humbert z Romans Maryja Opiekunką dominikanów – z komentarza
do Konstytucji Zakonu).
s. Gloria Szyszka OP
SPOTKAJ SIĘ
7 marcaNocne Czuwanie Sylwestrowe w Białej
25.02-01.03 Rekolekcje zimowe w Mielżynie
13-15.03 Wielkopostne dni skupienia w Krakowie
ZAWSZEIndywidualne dni skupienia
Szczegóły do omówienia z s. Nikoliną OP






