
Balladyna
7 stycznia, 2026
droga do zakonu
15 stycznia, 2026
Balladyna
7 stycznia, 2026
droga do zakonu
15 stycznia, 2026Duchowość Dominikańska
“Duch ożywiający nasze Zgromadzenie – to duch prawdy.”

s. Elia Matuła OP
Prawda jest jednym z fundamentów Zakonu Kaznodziejskiego. Łacińskie Veritas stanowi jego najkrótszą dewizę. Przypominają o tym Konstytucje naszego Zgromadzenia, w których rozdział mówiący o duchowości rozpoczyna się zdaniem: “Duch ożywiający nasze Zgromadzenie – to duch prawdy.”
Od starożytności filozofowie zastanawiają się nad definicją prawdy, jednak na co dzień ważniejsze od definiowania jest dla nas raczej jej działanie “w praktyce”. Wszyscy na swój sposób intuicyjnie wyczuwamy nie tylko prawdę, ale także, może nawet bardziej wyraźnie, jej brak, kojarzony z fałszem i kłamstwem.

Jednak dla nas, chrześcijan, prawda jest nie czymś, ale przede wszystkim Kimś, jest Prawdą przez duże “P”. “Prawdą jest Chrystus”, mówi kolejne zdanie Konstytucji, nawiązując do słów Jezusa, który sam siebie nazywa “drogą, prawdą i życiem” (J 14,6). W innym miejscu Jezus obiecuje: “prawda was wyzwoli” (J 8,32). Nad tym chcę się zatrzymać.
Czy rzeczywiście mamy doświadczenie takiego wyzwolenia? Czy prawda nie jest raczej czymś, czego się boimy, przed czym uciekamy? Dotyczy to szczególnie nas samych, naszego wnętrza. Lękamy się odkrycia w sobie samych czegoś, co nam się nie spodoba, co zachwieje naszą pewnością siebie i sprawi, że stracimy we własnych oczach, ale też w oczach innych. Przeraża nas perspektywa spotkania z własnym grzechem i słabością.
Jeśli jednak mamy w pamięci fakt, że prawda to Chrystus, możemy być pewni, że każde spotkanie z prawdą będzie wyzwalające, bo będzie spotkaniem z Nim. To nie znaczy, że czasem nie będzie bolesne - żeby przyjąć zbawienie, jakie daje nam Jezus, musimy najpierw stanąć oko w oko z prawdą o własnym grzechu i bezradności wobec niego.
Jednak zobaczymy też coś innego: stopniowo będziemy odkrywać, że prawda o nas to nie tylko prawda o naszym grzechu, ale coś więcej. Zaczniemy patrzeć na siebie coraz bardziej oczami Jezusa, z większym miłosierdziem, dostrzegając piękno i dobro, które są częścią naszej natury, stworzonej przecież na obraz Boga. Przekonamy się, że nawet odkrywanie trudnej prawdy o nas jest częścią drogi ku wolności.
Jest jeszcze jedno zdanie z naszych Konstytucji dotyczące prawdy, które daje do myślenia. Choć oczywiście jest ono skierowane do nas, dominikanek, sądzę, że każdy chrześcijanin może odnieść je do siebie. Mówi ono, że tym, co powinno nas cechować, jest “prawda w myśleniu, działaniu i całej postawie”. Co to znaczy? Nie tylko wolność od kłamstwa i fałszu, choć jest ona pierwszym i niezbędnym krokiem do życia w prawdzie. Jeśli prawdą jest Chrystus, znaczy to o wiele więcej - to właśnie On ma być Panem wszystkiego, co myślimy, co robimy i kim jesteśmy. Poprzeczka postawiona wysoko? Owszem.
Pamiętajmy jednak, że pełnia prawdy jest punktem dojścia, a nie wyjścia. Do końca naszych dni będziemy ją odkrywać i dążyć do życia w coraz większej zgodzie z nią. Aż wreszcie spotkamy Prawdę twarzą w twarz.
s. Elia Matuła OP
SPOTKAJ SIĘ
7 marcaNocne Czuwanie Sylwestrowe w Białej
25.02-01.03 Rekolekcje zimowe w Mielżynie
13-15.03 Wielkopostne dni skupienia w Krakowie
ZAWSZEIndywidualne dni skupienia
Szczegóły do omówienia z s. Nikoliną OP






